Broń znów tylko z jednym punktem... Nawet piłkarze Broni nie będą potrafili odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że prowadząc 4:0, nie zdołali wywieźć z Bełchatowa kompletu punktów. Po dwóch kolejkach na ich koncie widnieją dwa punkty.
W przypadku Broniarzy powtórzyła się sytuacja z meczu inauguracyjnego. Tyle, że wtedy prowadzili 2:0. W sobotę, po trafieniach Sebastiana Kobiery, Eryka Pieczarki i Kacpra Noworyty, po 25 minutach gry było już 4:0. Ba, niewiele ponad kwadrans przed końcem spotkania wynik ten się utrzymywał. Dwa z czterech goli jednak rywale zdobyli w doliczonym czasie gry i to oni mogą czuć satysfakcję z jednego punktu.
GKS BEŁCHATÓW - BROŃ RADOM 4:4 (0:4)
Bramki: Napołow (74. - karny), Szymorek (79.), Wysiński (90.), Nascimento (90.) - Kobiera (3.), Pieczarka (15.), Noworyta (21., 25.)
|